Chiara….Chiara o pięknych niebieskich oczętach ( po Babci Gosi), o szczerym uśmiechu (po Mamie) i z absolutnie wspaniałymi , fantastycznymi grymasami twarzy (po Tatusiu jak zgodnie orzekły Mama i Babcia).
Chiara jest  naprawdę niesamowita, jest śliczna, urzekająca i wyjątkowa. Jedyna taka na świecie! Uwielbiam Jej minki, Jej radość, Jej spojrzenie – wszystko. Modelka doskonała. Najdoskonalsza, bo prawdziwa. Na wspomnienie tej sesji uśmiecham się do siebie. Te trzy kobiety to istne wulkany – pozytywnej energii i radości. Chiara, Jej Mama i Babcia… Będzie miala wspaniałą pamiątkę, wszystkie trzy będą miały. Oczami wyobraźni widzę jak za kilka  lub kilkanaście lat, strasze a wciąż tak samo rosne, z tym samymi błyskami w oczach zasiądą wspólnie na kanapie i będą zaśmiwać się  w głos z tej minki, z tego spojrzenia małej królewny. Wspominać będą,  że od pięknej zabawki Chiara wolała oparcie wiekowego fotela, że Babcia nawoływała do pięknego uśmiechu pasującego do sukni z chrztu św. a wnusia odpowiadała nie uśmiechem wcale lecz  swoją minką. Swoją i najwspanialsza na świecie, swoją i swojego Tatusia. To niesmowite jak dzieci nas przypominają, chcąc nie chcąc ile daliśmy im z siebie… Zobaczcie jak Chiara fantastycznie się śmieje, nie pod dyktando Babci lecz za Jej zasługą, bo babcia, która na babcię wcale nei wygląda  ma talent do rozśmieszania małych i dużych, bo babica wymyśłiła zabawę bujania w dekoracyjnej gazie ku uciesze wnuczki. O Chiarze mogłabym pisac dużo i długo, mimo, ze widziałyśmy sie tylko 2 godziny..A jak  z pasją ciągnęła Mamę za Jej piękne włosy, jak obie się przytulały…Zaprawdę  intymne i piękne to momenty…Aż zatęskiłam na chwilę za maluszkiem…